Kiedy nadchodzi lato, każdy z nas marzy o pięknej opaleniźnie – chęć jej zdobycia jest tak duża, że czasem zapominamy o zdrowym rozsądku i zaczynamy opalać się bez żadnej ochrony, co zwykle kończy się oparzeniami słonecznymi i schodzącą skórą, a niekiedy prowadzi nawet do poparzeń drugiego stopnia. W przypadku, kiedy wychodzimy na słońce pierwszy raz po zimie i zamierzamy się opalać, warto posmarować skórę filtrem przeciwsłonecznym – im jest ona jaśniejsza, tym wyższy powinien być ten filtr. Pierwszy kontakt ze słońcem nie powinien być długi i następować w południe czy około 15, kiedy słońce jest najsilniejsze. Po opalaniu warto wziąć prysznic i posmarować się odpowiednim balsamem po opalaniu, który pozwoli nawilżyć skórę oraz zapobiegnie jej schodzeniu. Jeśli nasza skóra jest piekąca, napięta i gorąca pomimo zejścia ze słońca, powinniśmy zastosować kosmetyki łagodzące na oparzenia – najlepiej w spray’u, jako że jego nakładanie będzie dla nas najmniej bolesne. Przed kolejnym wyjściem na słońce warto w przypadku oparzeń zabezpieczyć się jak najwyższym filtrem, zaś jeśli oparzenia nie występują – filtrem niższym, niż poprzedni.